You are currently viewing List O. Ryszarda Wajdy na Niedzielę Misyjną

List O. Ryszarda Wajdy na Niedzielę Misyjną

Drogi Czcigodny Księże Janie,
Drogi Księże Jacku,
Kochani Rodacy Parafii Olesno.

Na nowo pozdrawiam Was serdecznie z odległej Papui Nowej Gwinei, gdzie po okresie odpoczynku i zregenerowania sił oraz zdrowia wróciłem pod koniec sierpnia. Ale tak naprawdę do mojej parafii dojechałem dopiero cztery tygodnie temu i zaraz „zanurzyłem” się w pracę duszpasterską, odwiedzając wszystkie wioski i nasze wspólnoty katolickie.
Wszędzie doświadczyłem serdecznego powitania, bo ludzie już zatęsknili za obecnością kapłana i posługą sakramentów.

Pośród tych wszystkich zajęć szybko przestałem wspominać tyle pięknych wydarzeń, których doświadczyłem wśród Was w parafii oraz w innych miejscach w Polsce i Europie. Ale gdy parafianie wypytują, co i gdzie robiłem, będąc poza Nową Gwineą, to z radością im opowiadam o moim pięknym świętowaniu Jubileuszu 40-lecia kapłaństwa. A oni teraz zaczęli organizować świętowanie tego mojego Jubileuszu wśród siebie, bo prawie całe kapłańskie życie przeżyłem właśnie wśród nich.

Za kilka dni Niedziela Misyjna – zawsze jest to dla mnie także wspomnienie osobistego powołania do misyjnego życia, które zakiełkowało w moim sercu i umyśle wiele lat temu. Dziś znowu dziękuję Bogu nie tylko za powołanie, ale także za łaski potrzebne do pielęgnowania tego powołania, którymi mnie obdarzał poprzez wiele różnych osób.

Po powrocie z urlopu jedną z pierwszych odwiedzin duszpasterskich zorganizowałem do najodleglejszej wspólnoty katolickiej mojej parafii – sześć godzin jazdy po rozmytej deszczami drodze, a następnie trzy godziny pieszo. Chciałem tam zdążyć przed porą deszczową, aby być w tej najmłodszej naszej wspólnocie, gdzie rok temu przyjąłem do Kościoła 46 dorosłych, a teraz kolejne 21 osób czekało na mnie z utęsknieniem, aby przyjąć sakramenty. Ostatni raz mieli Mszę Świętą siedem miesięcy temu.

Zabrałem tam też ze sobą młodego pielęgniarza – rok temu pomogłem mu ukończyć studia pielęgniarskie – i on tam obsługiwał różnych pacjentów przez kilka dni, aż skończyły mu się lekarstwa i opatrunki. A kilkadziesiąt małych dzieci wypytywało mnie, czy od tutejszego nowego roku szkolnego, w lutym 2026, będą już mieli swojego nauczyciela. Piszę o tym, bo moje życie tutaj upływa wśród takich codziennych i niecodziennych spraw.

Życie szybko upływa i ukazuje mnie i moim współpracownikom nie tylko nowe tereny, ale także nowe pokolenia tutejszych mieszkańców – dzieci i młodzieży, z którymi trzeba dzielić Ewangelię i pomóc im zapoznać się oraz zaprzyjaźnić z Jezusem, aby oni także z osobistą wiarą przeżywali swoje życie, umacniając się Jezusem posługującym w sakramentach i we wspólnocie Kościoła.

Przy okazji Niedzieli Misyjnej prawie cały świat będzie w różny sposób mówił o pracy misyjnej i misjonarzach. W tym Roku Jubileuszu Nadziei tak bardzo trafne jest wezwanie, abyśmy wszyscy wierzący stawali się pielgrzymami, a także misjonarzami nadziei.

Ja tutaj, wśród górali naszej diecezji Kundiawa, mobilizuję się, aby przez moją obecność i posługę umacniać NADZIEJĘ – aby różne kryzysowe, plemienne doświadczenia nie odebrały wiary tym ludziom. Staram się nie zawieść ich nadziei, a Wam, Kochani, dziękuję za wspieranie mnie Waszą modlitwą i ofiarnością, abym był tutaj Jezusowym i Waszym Misjonarzem Nadziei.

A w codziennej Eucharystii polecam Was Jezusowi, aby odnawiał i umacniał Waszą nadzieję.

Szczęść Wam Boże!
O. Ryszard Wajda
Papua Nowa Gwinea
16 października 2025